środa, 11 maja 2011

Wisła przegrywa w Rzeszowie, ale wciąż jest trzecia

Piłkarze nożni Wisły Płock ulegli w Rzeszowie tamtejszej Resovii 0:1 po bramce z problematycznego rzutu karnego. Na szczęście rywale też tracili punkty. Dotychczasowy lider Olimpia Elbląg przegrała 0:4 w Olsztynie z tamtejszym OKS-em, a Świt Nowy Dwór Maz. bezbramkowo zremisował na wyjeździe ze Stalową Wolą. Samodzielnym liderem po 28 kolejce grupy wschodniej II ligi został Okocimski Brzesko, dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 1:0 z GLKS Nadarzyn, sobotnim rywalem płocczan.

Nieszczęście wydarzyło się w 25. minucie, kiedy za problematyczny faul Łukasza Nadolskiego na Davidzie Kwieku, sędzia zawodów odgwizdał jedenastkę dla Resovii. Skutecznym egzekutorem był Dariusz Kantor i gospodarze objęli prowadzenie.

A wcześniej nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy. Wisła szybko zdobyła przewagę, raz po raz nękając bramkarza Resovii Marcina Pietrykę strzałami. Wydawało się, że gol dla nafciarzy jest tylko kwestią czasu. Ale stało się inaczej. Gospodarze rzadko, ale jak już bywali pod płocką bramką, to stwarzali realne zagrożenie. Wreszcie w 25 minucie stało się nieszczęście.

Już po stracie gola płocczanie starali się wyrównać, ale ich gra była wodą na młyn rzeszowskiej obrony.
W drugiej połowie długo płocczanie nie potrafili stworzyć klarownej sytuacji. Wreszcie w 80. minucie, gdy blisko przed bramką znaleźli się Kamil Biliński i Radosław Kursa, obaj nie potrafili pokonać Pietryki. Wisła w końcówce tak poszła do przodu, że już w doliczonym czasie gry Krzysztof Kamiński musiał ratować płocką bramkę w sytuacji sam na sam z Sebastianem Hajdukiem

Niewątpliwie w płockich szykach obronnych widoczny był brak kontuzjowanego Krzysztofa Husa, który po czterogodzinnej operacji, przeprowadzonej po sobotnim meczu najszybciej jak się dało, wciąż przebywa w warszawskim szpitalu. Z przodu zabrakło przysłowiowego piłkarskiego szczęścia. Passa meczów bez porażki została przerwana.

Wisła Płock zachowała trzecie miejsce w tabeli, z tym, że teraz ma aż trzy punkty straty do Okocimskiego i jeden do Olimpii. Dwa punkty za płocczanmi jest Świt.

Resovia Rzeszów - Wisła Płock 1:0 (1:0)
Bramka:
D. Kantor z rzutu karnego 26.
Resovia: Pietryka - Szkolnik, Ogrodnik (70. M. Kantor), Kozubek, Baran, Bogacz - Pietluch (62.Hajduk), Kaczor (85. Hajczuk), Kwiek, Nykanowicz - Kantor.
Wisła: Kamiński - Pielak (75. Pielak), Mariucci, Wyczałkowski, Nadolski -  Matar, Nowacki, Jaroń, Adamczyk (60. Sing) - Biliński, Twardowski.
Żółte kartki: Ogrodnik, Kozubek (Resovia), Mariucci, Twardowski (Wisła).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza