czwartek, 17 stycznia 2013

Pierwszy sparing na plus


Bez Marcina Wicharego, Adama Wiśniewskiego, Kamila Syprzaka, Michała Kubisztala, Ivana Nikcevicia, Petara Nenadicia, Ferenca Ilyesa, Pawła Paczkowskiego i Piotra Chrapkowskiego oraz trenera Larsa Walthera, ale z pięcioma zawodnikami drużyny rezerwowej wyjechała Orlen Wisła na mecz kontrolny z KPR Legionowo. Płocka ekipa, prowadzona tym razem przez Krzysztofa Kisiela, pokonała gospodarzy 33:26. Najlepszym strzelcem nafciarzy okazał się Christian Spanne, który siedmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców. 
Trener Lars Walther musiał pozostać w Płocku z powodu choroby. Już wcześniej ustalił jednak ze swoim asystentem Krzysztofem Kisielem, że w kontrolnym meczu z pierwszoligowcem skład płockiego zespołu uzupełnią występujący w rezerwach Cezary Marciniak, Antoni Żochowski, Kamil Lewandowski, Jakub Olszewski i Bartosz Grzywiński. Wśród piątki młodych graczy najwięcej powodów do zadowolenia może mieć Jakub Olszewski, który występując jako środkowy rozgrywający zdobył aż pięć bramek. 

Trener Krzysztof Kisiel – wobec nieobecności aż dziewięciu zawodników – mocno eksperymentował z ustawieniem zespołu. W pewnym momencie Muhamed Toromanović grał nawet na pozycji lewoskrzydłowego. Dla Orlen Wisły był to pierwszy mecz po miesięcznej przerwie, tymczasem gospodarze w ciągu sześciu dni rozgrywali już piąte spotkanie. Wcześniej byli w Wągrowcu, gdzie zajęli trzecie miejsce w turnieju, grając z Pogonią Gaz-System Szczecin, Wybrzeżem Gdańsk, Nielbą Wągrowiec oraz MMTS-em Kwidzyn

Początek meczu był dość wyrównany, a gospodarzom udało się nawet wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do płocczan, którzy zdobywając cztery kolejne gole zapewnili sobie zejście do szatni z dwoma oczkami przewagi.

Po zmianie stron gospodarze stracili pomysł na rozgrywanie akcji ofensywnych. Płocczanie tymczasem grali coraz pewniej i coraz łatwiej dochodzili do czystych pozycji rzutowych. Przewaga gości stopniowo się powiększała. Gdyby nafciarze nie odpuścili nieco końcówki, zapewne różnica bramek po końcowej syrenie byłaby dużo wyższa. 

KPR Legionowo - Orlen Wisła Płock 26:33 (12:14)
KPR: Szałkucki, Kardyka, Rybicki - Gromek, Olęcki, Zasikowski 5, Suliński 3, Kasprzak 1, Szmulik, Lisicki 3, Ciok 2, Kolczyński 2, Smołuch 2, Pomiankiewicz 4, Kwiatkowski 4.
Wisła: Sego, Marciniak - Eklemović 3, Ghionea 5, Kavas 4, Spanne 7, Toromanović 3, Twardo, Zołoteńko 4, Grzywiński, Lewandowski, Olszewski 5, Żochowski 1.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza