poniedziałek, 17 września 2012

Derby dla Sierpca, wygrane Błękitnych i Mazura



Kasztelan pokonał w derbach Płockiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej Młodą Wisłę 2:1. Dla ekipy z Sierpca była to dopiero trzecia wygrana w sezonie 2012/2013. „Piwosze” pozostają jednak wciąż w dolnej części tabeli grupy północnej mazowieckiej czwartej ligi. Nieco wyżej są Błękitni Gąbin, którzy wreszcie przełamali kompleks własnego boiska, pokonując dotychczasowego wicelidera Ostrovię Ostrów Mazowiecka. Największą niespodzianką jest wysokie, trzecie miejsce Mazura Gostynin, który tym razem pokonał na własnym boisku Błękitnych Raciąż. 

Kasztelan w Sierpcu podejmował Młodą Wisłę w meczu, który można było określić jako derby Płockiego OZPN-u. Wskazywanie faworyta tego pojedynku było jak wróżenie z kart. Miejscowi bardzo potrzebowali zwycięstwa, bo ich sytuacja w tabeli zaczynała się robić nieciekawa. Ekipa prowadzona przez trenera Zbigniewa Mierzyńskiego w meczach z lokalnymi rywalami spisuje się jednak wyjątkowo dobrze, o czym niedawno boleśnie przekonał się Mazur Gostynin.

Pierwsza połowa zdawała się potwierdzać obawy miejscowych kibiców, których wyjątkowo mało pofatygowało się na stadion Kasztelana. W 39. minucie akcję przyjezdnych wykończył Damian Adamczyk i na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem schodziła Wisła II.

Po przerwie do głosu doszli jednak „Piwosze”. Do wyrównania doprowadził Jakub Witkowski, który w 60. minucie skutecznie egzekwował rzut karny. Bramkę na wagę trzech punktów dla Kasztelana niespełna kwadrans później zdobył Mariusz Pesta. Na uwagę zasługuje fantastyczna gra Mateusza Ambrochowicza, który wielokrotnie popisywał się doskonałymi interwencjami, ratując Kasztelana przed porażką.

Błękitni podejmowali w Gąbinie wicelidera Ostrovię Ostrów Mazowiecka. Trener Marek Ledzion i jego podopieczni mieli się czego obawiać, bo wizyta na Stadionie Leśnym liderującej wówczas w tabeli Mławianki Mława skończyła się wręcz kompromitacją. Na szczęście okazało się, że historia nie zawsze lubi się powtarzać.

Mecz zaczął się jednak pod dyktando gości, którzy udowadniali, że ich wysokie miejsce w tabeli nie jest dziełem przypadku. Na szczęście zawodnikom Ostrovii brakowało precyzji w wykańczaniu sytuacji podbramkowych. Sporo szczęścia mieli tymczasem Błękitni. W 29. minucie Bartłomiej Dębicki zagrał w pole karne, piłka trafiła w plecy Damiana Lisieckiego i spadła wprost pod nogi Pawła Winnickiego, który uderzeniem z kilku metrów pokonał bramkarza gości.

Goście natychmiast po stracie gola natarli mocniej na Błękitnych, stosując przy tym bardzo wysoki, agresywny pressing. Podopieczni trenera Marka Ledziona zostali w ten sposób zmuszeni do szukania szczęście przede wszystkim w kontratakach i czekaniu na błędy rywali. Tuż przed końcem pierwszej połowy Krzysztof Różycki ruszył do przodu, po czym zagrał do wbiegającego w pole karne Mateusza Kłysa. Goście usiłowali zastawić pułapkę ofsajdową, ale ta sztuka im się nie udała, dzięki czemu gąbiński pomocnik znalazł się w sytuacji, której po prostu nie mógł nie wykorzystać.

Po zmianie stron Ostrovia robiła wszystko, aby zmienić wynik meczu, ale Błękitni wyjątkowo uważnie grali w defensywie, dzięki czemu zdołali dowieźć do końcowego gwizdka korzystny dla siebie rezultat.

Gostyniński Mazur podejmował Błękitnych z Raciąża i nie okazał się szczególnie gościnny. Ekipa prowadzona przez trenera Waldemara Figurskiego kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i wygrała w pełni zasłużenie. Pierwszego gola zdobył w 40. minucie Piotr Wilamowski, wykorzystując doskonałe podanie Damiana Surmaka z głębi pola. Chwilę później w polu karnym przewrócił się Bartosz Komorowski, a po nim Mateusz Ziułkowski. Sędzia uznał, że obaj znaleźli się na ziemi bez pomocy zawodników z Raciąża.

Po zmianie stron goście ruszyli do zdecydowanych ataków, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 50. minucie Łukasz Szelągiewicz pokonał rezerwowego bramkarza Mazura Krzysztofa Jankowskiego. Na Mazura strata gola również podziała również bardzo mobilizująco. Gostynianie szukali okazji do ponownego objęcia prowadzenia. Udało się to w 68. minucie, kiedy Bartosz Komorowski wykończył akcję Marcina Wiśniewskiego. Wynik meczu ustalił chwilę przed końcowym gwizdkiem Bartosz Komorowski, który popisał się efektowną główką po dośrodkowaniu Damiana Surmaka.

Wyniki 7. kolejki:
Kasztelan Sierpc - Wisła II Płock 2:1 (0:1)
Bramki: Witkowski (60. - karny) i Pesta (72.) dla Kasztelana oraz Adamczyk (39.) dla Wisły II.
Wisła II: Rak - Śnieć, Budnicki, Wawrzyński, Synowicz - Adamczyk, Kamiński (Koryto), Stański (Sadowski), Kasuła (Szubert), Paczkowski (Jabłoński) - Garczewski.

Błękitni Gąbin - Ostrovia Ostrów Mazowiecka 2:0 (2:0)
Bramki: Winnicki (29.) i Kłys (45.).
Błękitni: Wydra - Nowak, Tomaszewski, Kiełbasa, Rogoziński - Lisiecki (73. Skierkowski), Winnicki, Dębicki, Józwiak, Kłys (75. Paczkowski) - Różycki (85. Truskolaski).

Mazur Gostynin – Błękitni Raciąż 3:1
Bramki: P. Wilamowski (20.) i Komorowski 2 (69. i 90.) dla Mazura oraz Szelągiewicz (50.) dla Błękitnych.
Mazur: Jankowski – Matusiak, B. Dutkiewicz (60. Stańczak), P. Dutkiewicz, Kosiński, Surmak, P. Wilamowski (66. Wiśniewski), A. Górecki (85. R. Wilamowski), Ziułkowski, Jaśkiewicz (74. Sławiński), Komorowski.

Pozostałe spotkania 7. kolejki:
Mławianka Mława - Wkra Żuromin 3:0 (walkower), Nadnarwianka Pułtusk - KS Łomianki 0:2, Narew Ostrołęka - Bzura Chodaków 5:0, MKS Przasnysz - Bug Wyszków 2:1, Czarni Węgrów - Huragan Wołomin 0:2. Tabela: 1. Huragan 18, 2. Mławianka 15, 3. Mazur 15, 6. Wisła II 12, 7.  Błękitni 12, 11. Kasztelan Sierpc 10.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza