środa, 4 lipca 2012

Bez medalu, ale z kwalifikacją. W Słupnie płocczanin tuż za podium

Występujący w reprezentacji Polski Grzegorz Narkiewicz (na zdjęciu) z Bielska w 51. mistrzostwach Europy w brydżu sportowym rozegranych w Dublinie musiał obejść się smakiem, mimo wielkiego medalowego apetytu. Polacy po ciężkich bojach, niespodziewanej porażce z Rosjanami i wysokiej przegranej z triumfatorami imprezy - ekipą Księstwa Monako zajęli dopiero, ale i aż piąte miejsce, które jednak dało awans do najbardziej prestiżowej imprezy mistrzostw świata Bermuda Bowl. Tymczasem w przyjaznym dla brydżystów Słupnie rozegrano kolejny turniej w edycji Grand Prix Mazowsza. Entuzjasta dyscypliny, a jednocześnie dyrektor tamtejszej szkoły podstawowej Jerzy Ogonowski, w tym roku wręczył nagrody za zwycięstwo parze Leszek Hejne (BTG Bydgoszcz)/Michał Lewiński (Kart-El Gorzów).


W Dublinie, jako srebrny medalista sprzed dwóch lat, reprezentacja Polski była zaliczana do faworytów imprezy. Medalowe aspiracje były zatem całkowicie uzasadnione. Niestety, najpierw w fazie eliminacji (dwie grupy po 17 reprezentacji) Polacy z Grzegorzem Narkiewiczem w składzie, zajęli czwarte miejsce, kwalifikując się do finału dla 18 reprezentacji, by w ostatecznej rozgrywce przegrać walkę o medal. Mimo ostrego finiszu, zwycięstw 23-7 z Izraelem i 25-5 z Norwegią, nie udało się Polakom odrobić strat po porażkach 0-25 z Monako i 4-25 z Rosją z pierwszej fazy turnieju. Para Krzysztof Buras/Grzegorz Narkiewicz w klasyfikacji butler znalazła się na 20. miejscu z wynikiem 0,09 pkt. Złoty medal zdobyła reprezentacja Monako, drugie miejsce zajęli Holendrzy, a trzeci byli Włosi. Polakom do medalu zabrakło 10 VP (Victory Points).

Tymczasem w turnieju "O Puchar Wójta Gminy Słupno" zaliczanym do Grand Prix Mazowsza wystartowało 39 par, z których najlepsi okazali się Leszek Hejne (BTG Bydgoszcz) i Michał Lewiński (Kart-El Gorzów), wyprzedzając małżeństwo Irenę i Jana Chodorowskich (Spójnia Warszawa) oraz parę Jakub Wojcieszek (Dąbrówka Starka Poznań)/Jacek Ciechomski (Dom Kredytowy Notus Warszawa). Na czwartym miejscu uplasował się najlepszy z zawodników występujących w płockich klubach - Bogdan Szulejewski (Interbud Jarosław Szczygieł Szabla Płock), który zagrał w parze z Tomaszem Paluchowskim (Autostrada Eksploatacja & 2S Media). Niewiele gorzej zaprezentowali się Leszek Łuniewski i Dariusz Krajewski (Interbud Jarosław Szczygieł Szabla) zajmując szóste miejsce i zamykający pierwszą dziesiątkę turnieju Jadwiga Pęcherzewska (Singleton Płock) i Leszek Pęcherzewski (GOK Bielsk). Leszek Pęcherzewski w Słupnie mógł się pochwalić brydżowym kolegom i rywalom zwycięstwem, jakie odniósł tydzień wcześniej w parze z klubowym kolegą Aleksandrem Marciniakiem na turnieju w Przasnyszu w stawce 26 par.  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza