wtorek, 25 października 2011

Rodzinnie w Soczewce

To było prawdziwie rodzinne bieganie. W XXXI Biegu Soczewki z BOP nie zabrakło "klanów" biegaczy składających się nawet z trzech pokoleń. Ogromny podziw wzbudził 83-letni Eugeniusz Malanowski (na zdjęciu), który dystans 11 km przebiegł mieszcząc się w limicie czasu, choć wystartował kilka minut po głównej grupie. Rywalizację wśród panów wygrał Mariusz Giżyński TKKF Płock i wśród pań Anna Giżyńska (Nike Warszawa). Zbieżność nazwisk nieprzypadkowa.
- Czasem trochę tu zaboli - powiedział  na mecie "Sportowcowi Płockiemu" nestor biegaczy Eugeniusz Malanowski wskazując na klatkę piersiową - ale wtedy się zatrzymuję, odpoczywam i za chwilę biegnę dalej. Wolę być tutaj niż w jakimś szpitalu pod kroplówkami i opieką lekarzy - dodał. Płocczanin od zawsze aktywnie uczestniczy w sportowym życiu Płocka i jest bardzo dobrze znany w środowisku, nie tylko lekkoatletów. Teraz z największą radością śledzi postępy wnuczki, która z sukcesami uprawia... lekkoatletykę.

Osób w starszym wieku chętnych do zmierzenia się z trasą wokół malowniczego jeziora nie brakowało. W kategorii wiekowej 60 plus sklasyfikowano 18 zawodników. Czasy zmierzono aż 156 uczestnikom Najwięcej wśród mężczyzn z trójką z przodu - po trzydzietce. Malownicza trasa zgromadziła miłośników biegania głównie z Mazowsza. Ci którzy nie czuli się na siłach by pokonać dystans biegiem zdecydowali się na obejście jeziora kijkami do nordic walking. Nie brakowało też najmłodszych. Bieg główny poprzedziły zawody dla krasnali, trochę większych krasnali i młodzieży, w sumie 78 najmłodszych i nieco starszych adeptów biegania. Na szczęście dopisała pogoda.

Zwycięzca zawodów Mariusz Giżyński przybiegł na metę z przewagą ponad półtorej minuty nad drugim Kamilem Poczwardowskim ze Szczutowa, reprezentującym TKKF Kubuś Sierpc. Trzeci był Marek Dzięgielewski z Dłużniewa (KB im. Piotra Sękowskiego Płońsk). Różnica między czołówką była dość wyraźna. Szesnasty zawodnik na mecie miał już blisko 10 minut straty do zwycięzcy.

Wśród pań triumfowała Anna Giżyńska, która przybiegła na metę 11 minut po mężu. Drugie miejsce zajęła Dorota Pawłowska z Kurzętnika ze stratą zaledwie 44 sekund. Trzecią z kobiet, które zameldowały się na mecie była Aleksandra Szmigiel z Warszawy, która miała już pięć minut przewagi nad czwartą zawodniczką w biegu.

W poszczególnych kategoriach zwyciężyli: Ewelina Strojek z Mszczonowa (kat. K2), Sylwia Rzymska z Płocka (K3), Teresa Dembkowska z Płocka (K4), Alina Sitkiewicz z Płocka (K5), Aleksandra Karaś z Płocka (K6plus), Dariusz Szałecki z Sierpca (M2), Przemysław Giżyński z Płocka (M3), Sławomir Kąpiński z Płocka (M4), Wojciech Więckowski z Niesłuchowa (M5) i Jan Opałka z Płońska (M6 plus). W kategorii drużynowej zwyciężył TKKF Płock, przed TKKF Kubuś Sierpc i KB Lech Rypin. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza