sobota, 25 czerwca 2011

Kurek najlepszy, Jaroszewski najszczęśliwszy



Reprezentacja Polski dopisała kolejne trzy punkty do swego dorobku w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Najlepszym graczem meczu wybrany został zdobywca aż 30 punktów dla naszej reprezentacji Bartosz Kurek. Portorykańczycy również mieli swoje powody do szczęścia, bo udało im się wygrać już trzeciego seta w niezwykle krótkiej historii swoich występów w "Światówce". Na szczęście Polacy na więcej już gościom nie pozwolili, chociaż w drugiej odsłonie musieli bronić trzech setboli. Udało im się to, a wygranie niezwykle dramatycznej końcówki na tyle dodało im skrzydeł, że później spokojnie poradzili sobie ze swoimi rywalami, debiutującymi w tych elitarno-komercyjnych rozgrywkach.






Wśród 5,5 tysiąca kibiców płocczanie stanowili tym razem zaledwie niewielką część. Znaleźli się wśród nich między innymi szczypiorniści Marcin Wichary i Adam Wiśniewski, czy tenisiści na wózkach z najbardziej znanym z nich Piotrem Jaroszewskim na czele. I to właśnie on miał wiele powodów do zadowolenia, dzięki wygraniu konkurs sponsora technicznego reprezentacji Polski, firmy Adidas.


Zanim jednak konkurs został rozstrzygnięty, rozegrane zostały dwa pierwsze sety. W pierwszej szóstce reprezentacji Polski wybiegli Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Zbigniew Bartman, Michał Kubiak, Łukasz Żygadło i Marcin Możdżonek. To nie oni jednak byli bohaterami pierwszej odsłony pojedynku, ale Juan Figueroa i Angel Perez, których wspierali Jose Rivera, Roberto Muniz, Enrique Escalante i Hector Soto.


Zupełnie niespodziewanie to goście niemal od początku pierwszego seta narzucili swoje warunki gry. Polacy zdobyli wprawdzie pierwszy punkt w meczu, ale szybko oddali inicjatywę gościom. Przewaga Portorykańczyków dochodziła chwilami nawet do trzech punktów. Polacy usiłowali gonić wynik, ale nie na wiele się to zdało. Goście wygrali pierwszą partię, wykorzystując swoją drugą piłkę setową.


W drugim secie dość długo sytuacja wyglądała prawie dokładnie tak samo. Jedyna, aczkolwiek istotna dla końcowego rezultatu różnica polegała na tym, że goście nie wykorzystali tym razem swego drugiego setbola. Dzięki temu to Polacy przejęli inicjatywę przy ostatnich piłkach i to oni doprowadzili do wyrównania.



W trzecim i w czwartym secie Polacy wreszcie zaczęli grać tak, jak oczekiwali tego od nich kibice. Przejęli inicjatywę i spokojnie wygrali kolejne dwie partie, odbierając gościom nadzieję na zdobycie historycznego pierwszego punktu w Lidze Światowej.



Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu odebrał Bartosz Kurek, który zdobył aż 30 punktów. 23 oczka na swoim koncie zapisał Zbigniew Bartman. Wśród gości najskuteczniejsi byli Hector Soto (28) i Juan Figueroa (17).




Polska - Portoryko 3:1 (24:26, 28:26, 25:22, 25:17)
Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (L) oraz Kosok, Ruciak, Woicki, Bąkiewicz, Jarosz

Portoryko: Rivera, Figueora, Muniz, Perez, Escalante, Soto, Berrios (L) oraz Ortiz, Morales, Erazo

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza