czwartek, 26 maja 2011

Na Sardynię po kolejne punkty


Już w piątek 27 maja motocykliści Orlen Teamu wystartują w Sardegna Rally Race, który będzie trzecią w tym roku eliminacją Mistrzostw Świata FIM. Jakub Przygoński i Jacek Czachor pojadą motocyklami o pojemności 450 ccm, zaś Marek Dąbrowski ścigać się będzie w Open Trophy. Po dwóch pierwszych startach Kuba Przygoński ma 42 punkty i w klasyfikacji "450" zajmuje drugie miejsce, tracąc do prowadzącego Heldera Rodriguesa zaledwie pięć oczek. Trzeci w generalce Jacek Czachor zebrał dotychczas 33 punkty.



Na Sardynii wystartuje Marc Coma, który wygrał rajd w Abu Dabii, ale nie wystartował w Tunezji i w klasyfikacji generalnej mistrzostw Świata jest na czwartej pozycji. Na starcie Sardegna Rally Race nie pojawią się również Cyril Despres, Stephane Peterhansel oraz nazywana „księżniczką afrykańskich piasków” - Andrea Mayer.

Podczas Sardegna Rally Race nie ma wysokich wydm, czy kopnych piasków, które są charakterystyczne dla większości rajdów cross-country. Trasa jest ułożona specyficznie, a większość kierowców zabiera na Sardynię motocykle lżejsze i bardziej zwrotne. - To nie są moje ulubione zawody. Cały czas jedzie się po zjazdach, kamieniach i technicznych podjazdach. Za to na trasie brakuje piachu - powiedział Jakub Przygoński. - Będę musiał kontrolować tempo Heldera Rodriguesa, który ma obecnie największe szanse na tytuł mistrza Świata. Postaram się jednak z nim powalczyć i na pewno nie ułatwię mu zadania.

Jacek Czachor przyznał, że to jedyne zawody w sezonie, podczas których pojedzie na małym motocyklu. Ma nadzieję, że poradzi sobie z nawigacją i w miarę szybko przyzwyczai się do specyfiki zawodów.

Startujący w Open Trophy Marek Dąbrowski tym razem nie pojedzie na motocyklu o pojemności 690 ccm, ale na KTM-ie 530 ccm. Zawodnik Orlen Teamu nie miał sobie równych w dwóch pierwszych tegorocznych rajdach i jest zdecydowanym liderem swojej klasy.

- Chcę dojechać w pierwszej dziesiątce w generalce i ponownie wygrać klasę. Plan jest taki, by zapewnić sobie tytuł po tej eliminacji – wyznał Marek Dąbrowski. - Wówczas ostatnie zawody w Egipcie będę mógł wystartować mniejszą czterysta pięćdziesiątką i przygotowywać się do Dakaru.

Podczas pięciodniowego ścigania na Sardynii motocykliści przemierzać będą górzyste tereny wyspy. Łączna długość trasy wynosi 1700 kilometrów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz